BIKE ADVENTURE > PRO

Bike Adventure PRO – 4 dni ścigania w Karkonoszach i Izerach.

2-5.07.2016

Czterodniówka w Karkonoszach i Górach Izerskich to już klasyka na polskiej scenie MTB. W tym roku rowerowa przygoda roku w Szklarskiej Porębie.

Baza zawodów

Tak jak w roku ubiegłym, będzie Szkoła Podstawowa. Przy szkole zlokalizowane zostaną wszystkie najpotrzebniejsze elementy wyścigu takie jak biuro zawodów, serwis, biwak w Sali Gimnastycznej, Bike Park..

Pierwszy etap ścigania

Rozegrany w czwartek 13 sierpnia, podobnie jak w roku ubiegłym rozpocznie się kilku kilometrowym podjazdem do Michałowic. Tam wjeżdżając w Karkonosze trasa skieruje uczestników w rejony Szklarskiej Poręby. Pierwszego dnia nie zabraknie stromych podjazdów i trudnych technicznie zjazdów. Najważniejsze punkty programu inauguracyjnego etapu to niebieski szlak wzdłuż rzeki Kamienna ( ok. 8 km) i techniczne odcinki w rejonie Zachełmia.

Drugi etap

przeniesie uczestników w Izery i będzie najbardziej „alpejskim” w programie ścigania. Podjazd z Górzyńca na Rozdroże Izerskie a dalej do Świeradowa-Zdroju i Czerniawy prowadzić będzie szerokimi szutrowymi duktami. W Czerniawie-Zdroju czekać będzie na uczestników „ściana płaczu” – podjazd na Stóg Izerski, którego nachylenie dochodzi do 20% zmęczy każdego. Końcówka etapu to prawdziwy rarytas czyli zjazd z Wysokiego Kamienia do Górzyńca. Kilku kilometrowy singiel zadowoli wszystkich miłośników MTB.

Trzeci etap

to powrót w Karkonosze i trasy w rejonie Borowic i Sosnówki. Przez uczestników poprzednich edycji ten etap nazywany jest „królewskim”. Nagromadzeniem trudnych technicznie odcinków i stromych podjazdów można byłoby obdzielić kilka jednodniowych maratonów rowerowych. Po trzecim dniu każdy uczestnik będzie pewien, że Karkonosze to miejsce idealne do uprawiania kolarstwa górskiego.

Czwarty etap

Ściganie w Izerach na Grzbiecie Kamienieckim. To autorska trasa jednego z uczestników – mieszkającego przy samej trasie, Antoniego Bańdury. Szerokie szutrowe odcinki i dziewicze single między drzewami przeplatają się to od startu do mety, pozwalając się porządnie zmęczyć. A na mecie na każdego będzie czekał już Maciek Grabek z pamiątkowym medalem „finiszera” Bike Adventure PRO 2015.